Jesienne dni 11 i 12 października 2025 roku upłynęły w Kołe Łowieckim „Jarząbek” Kraków pod znakiem przygody, nauki i prawdziwego kontaktu z naturą. W Brzezowej, w samym sercu lasu, odbyło się wydarzenie „Leśnej Akademii Bushcraftu – Rodzinnej Przygody” – wydarzenie, które zgromadziło dzieci, młodzież i dorosłych gotowych zanurzyć się w świat bushcraftu i sprawdzić swoje umiejętności w warunkach terenowych. Pomimo deszczowej, jesiennej aury, uczestnicy pokazali ogromną motywację i chęć działania, a las odwdzięczył się im niezapomnianymi wrażeniami.
Pierwszy dzień wydarzenia rozpoczął się praktycznym szkoleniem z pierwszej pomocy w terenie – fundamentu każdej wyprawy, który uczy odpowiedzialności i gotowości na nieprzewidziane sytuacje. To była wiedza przekazywana w sposób przystępny i angażujący, zwłaszcza dla najmłodszych, którzy z dużym zainteresowaniem ćwiczyli pod okiem instruktorów. Po szkoleniu uczestnicy ruszyli na czterokilometrowy marsz przez malownicze, ale momentami wymagające tereny obwodu Koła Łowieckiego „Jarzabek” Kraków. Wąwozy, błotniste ścieżki, rozlewiska utworzone przez bobry, przejścia przez mieszane lasy i złocące się o tej porze roku buczyny – wszystko to tworzyło niezwykłą scenerię dla wspólnej wędrówki.
Podczas marszu nie zabrakło elementów edukacyjnych. Uczestnicy uczyli się rozpoznawania tropów zwierząt, obserwowali ślady obecności saren, dzików i lisów, a prawdziwą sensacją okazało się zobaczenie chmary danieli – chwilę, która wywołała zachwyt zarówno u dzieci, jak i dorosłych. To była lekcja przyrody, jakiej nie da się doświadczyć z podręczników.
Po dotarciu na miejsce uczestnicy zabrali się za tworzenie obozowiska. Jedni stawiali schronienia, inni rozpalali ogień krzesiwem, a jeszcze inni próbowali sił przy przygotowaniu posiłku na żywym ogniu. Nie był to pokaz umiejętności, lecz wspólna praca, w której każdy miał swoje zadanie. Gdy zapadł zmrok, ognisko stało się naturalnym centrum wydarzeń – właśnie tam toczyły się rozmowy, tam słychać było śmiech i pierwsze relacje z całego dnia. Instruktor Mariusz Kąkol chwycił za instrument i zagrał kilka góralskich melodii. Mimo chłodu i przelotnych opadów 5 dzieci – zdecydowało się zostać na noc w lesie. Dla najmłodszych była to nie tylko przygoda, ale i mały test odwagi, z którego wyszli zwycięsko.
Drugi dzień przyniósł kolejne wyzwania. Warsztaty z orientacji w terenie, posługiwania się mapą i kompasem, rozpalania ognia krzesiwem w deszczowych warunkach, bezpiecznego korzystania z noża oraz obserwacji przyrodniczej pozwoliły uczestnikom doskonalić umiejętności, które w przyszłości mogą okazać się bezcenne.
Wydarzenie zapewniło uczestnikom pełne zaplecze – od sprzętu bushcraftowego, przez opiekę instruktorów i ubezpieczenie NNW, aż po ciepłe posiłki przygotowywane w terenie. Zadbano również o rodzinny charakter spotkania – każdy, niezależnie od wieku, mógł znaleźć dla siebie coś, co go zaciekawiło i pozwoliło zdobyć nowe doświadczenia.
„Leśna Akademia Bushcraftu – Rodzinna Przygoda” była czymś więcej niż weekendową wyprawą. To była szkoła współpracy i odpowiedzialności. Pokazała, że natura potrafi uczyć nas pokory, a jednocześnie daje niepowtarzalną możliwość budowania relacji – z innymi i z samym sobą. Uczestnicy wrócili do domów zmęczeni, ale pełni wrażeń i satysfakcji, niosąc ze sobą umiejętności, które pozostaną z nimi na długo.
Niestety, niedługo po zakończeniu naszego wydarzenia przyszło nam pożegnać Instruktora Mariusza Kąkola – człowieka o wielkim sercu, ogromnej wiedzy, niezwykłej pasji do gór i lasu. Jego obecność była dla uczestników nie tylko źródłem fachowych umiejętności, ale przede wszystkim inspiracją do odkrywania piękna natury oraz nauką szacunku wobec przyrody. Mariusz potrafił w prosty i przyjazny sposób przekazywać wartości, które dziś stają się dla nas drogowskazem: otwartość, współpracę, pokorę wobec żywiołów i radość z bycia w terenie. Jego pomoc, życzliwość i zaangażowanie pozostaną w pamięci wszystkich, którzy mieli szczęście go spotkać.
Niech mu Knieja wiecznie szumi.
